Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Charles Baudelaire, Kwiaty zła, Jutrzenka duszy
Niepowrotne → ← Wyznanie

Spis treści

    1. Anioł: 1
    2. Świt: 1

    Wiersze Charlesa Baudelaire'a opublikowano na podstawie wydania: Karol Baudelaire, Kwiaty grzechu, tłum. Adam M-ski [Zofia Trzeszczkowska] i Antoni Lange, Warszawa 1894. Teksty uwspółcześniono w zakresie: interpunkcji, pisowni wielką/małą literą (usunięcie wielkiej litery po średniku w środku wersu, murzyny - Murzyny); pisowni joty (np. orgji-orgii, genjuszu-geniuszu, Djana-Diana), fleksji (np. swojem chciwem - swoim chciwym, czem-czym, chyżemi-chyżymi), pisowni łącznej/rozdzielnej (zcicha - z cicha, poco - po co, codzień - co dzień), ortografii (sliny-śliny, źwierciadłem-zwierciadłem; dała-ć – dałać, trzeba-ć - trzebać, przyszło-ć - przyszłoć; wnet-by - wnet by). Poprawiono błąd źródła w tekście Cały świat byś ściągnęła…: udzału - udziału. Niektóre utwory sprawdzono z innym wydaniem, a także w razie potrzeby z innymi tłumaczeniami. Wprowadzono cudzysłowy dla cytatów w poezji zgodne ze standardami WL.

    Charles BaudelaireKwiaty złaJutrzenka duszytłum. Adam M-ski [Zofia Trzeszczkowska]

    1
    Świt, AniołGdy świt białoróżowy w duszę rozpustnika
    Wnika wraz z Ideału gryzącym widziadłem,
    Działaniem tajemnicy mściwej — w tym upadłem,
    Odrętwiałem bydlęciu Anioł się ocyka.
    5
    Niedostępnych nieb ducha błękitne przestworze
    Przed upadłym, co jeszcze marzy, rwie się, rani,
    Otwiera głąb ciągnącą jak paszcza otchłani —
    Tak, o bóstwo me drogie, czysty, świetlny tworze!
    Ponad orgii bezmyślnych dymiącymi szczęty[1],
    10
    Twe rysy mi różowiej, jaśniej, cudniej świecą
    I przed mą rozszerzoną wciąż krążą źrenicą.
    Blask dnia przyćmił świec blaski, lecz obraz twój święty —
    Wciąż zwycięski, o duszo ty promieniejąca,
    Lśni do nieśmiertelnego upodobnion słońca!

    Przypisy

    [1]

    szczęty — dziś popr. forma N. lm: szczętami. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca