Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Dlaczego wspieram Fundację Wolne Lektury?

Bo kocham książki. Bo w moim domu książki, języki są codziennością. Uczymy się, czytamy, szukamy nowych tekstów, nowych książek, nowych sensów. I bardzo mocno wierzę w to, że książki dla nikogo nie powinny być luksusem.

A Fundacja robi coś naprawdę pięknego: oddaje książki ludziom. Dlatego z nią współpracuję. I Państwa bardzo, bardzo zachęcam do wsparcia Wolnych Lektur.

Paulina Chruściel, ambasadorka i lektorka Wolnych Lektur

Wesprzyj Wolne Lektury
Szacowany czas do końca: -
Konstanty Ildefons Gałczyński, Teatrzyk „Zielona Gęś”, Skarga Julka
Deszcz → ← Dziwny krawiec

Spis treści

    1. Poeta: 1
    2. Zazdrość: 1

    Uwspółcześnienie interpunkcji.

    Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
    ma zaszczyt przedstawić
    dramat artystyczny
    pt.
    Skarga Julka

    JULIUSZ SŁOWACKI

    blady jak aspiryna, ze skrzydełkami, z kolosalnym rulonem rękopisu, wystającym z tylnej kieszeni fraka
    1
    Trzy razy księżyc odmienił się złoty…
    3

    O, przepraszam, przecie nie to miałem tragiczną intencję oddeklamować. Na Jowisza, przecie napisało się w międzyczasie to i owo piorunowo. A u nas
    wskazuje paluszkiem do góry
    też są linotypy,
    wskazuje paluszkiem jeszcze wyżej
    zwane u nas angelinotypami. Angeli, proszę państwa, liczba mnoga od angelus, proszę państwa, czyli anioł, proszę państwa, czyli do pewnego stopnia w ogóle w pewnym sensie angelologia[1], którą tak znakomicie uprawia znakomity prof. Bączyński. Ale — do rzeczy.
    muska skrzydełka i recytuje, pokasłując

    Zazdrość, PoetaFruwam ja po Warszawie,
    5
    po Rawie i po Nieszawie
    i ze zgryzoty upadam —
    bo wszędzie, wszędzie z głośnika
    albo: Chopina muzyka,
    albo Mickiewicz Adam.
    10
    Nie przeczę; się nie unoszę;
    obaj talenty niezgorsze;
    proszę bardzo; nie mówię nic,
    15
    ale, obywatelki,
    czy Julek to hetki-pętelki,
    a już tylko Adam i Fryc?
    Toć Julek, Panie Redaktorze,
    też to i owo może —
    20
    spuścizna, tamto i to —
    i lutnia, że tak powiem, strojona,
    i W grobie Agamemnona
    więc czemu nie uczczą Go?
    25
    Koncerty? Ciągle Chopina.
    Portrety? Wszędzie Adama.
    A ja, przepraszam, to ser?
    30
    Żony nie miałem ni dzieci…
    W Odrodzeniu jeden portrecik,
    to wszystko, parole d'honneur[2].
    szlocha w koronkowej chustce za pomocą smutnych oczu
    O, doloż mojaż ponura!
    35
    Fruwam smutny jak kura
    z poderżniętym gardłem.
    A ostrzegała mnie mama:
    — Ty, Julek, nie znasz Adama…
    40
    A ja przecież także umarłem.

    Kurtyna

    spada i nagle zatrzymuje się
    w postaci tragicznego wykrzyknika.

    20 III 1949

    Przypisy

    [1]

    angelologia — dział teologii zajmujący się aniołami. [przypis edytorski]

    [2]

    parole d'honneur (fr.) — słowo honoru. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca