Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Dlaczego wspieram Fundację Wolne Lektury?

Bo kocham książki. Bo w moim domu książki, języki są codziennością. Uczymy się, czytamy, szukamy nowych tekstów, nowych książek, nowych sensów. I bardzo mocno wierzę w to, że książki dla nikogo nie powinny być luksusem.

A Fundacja robi coś naprawdę pięknego: oddaje książki ludziom. Dlatego z nią współpracuję. I Państwa bardzo, bardzo zachęcam do wsparcia Wolnych Lektur.

Paulina Chruściel, ambasadorka i lektorka Wolnych Lektur

Wesprzyj Wolne Lektury
Szacowany czas do końca: -
Konstanty Ildefons Gałczyński, Teatrzyk „Zielona Gęś”, Wietrzna symfonia
Cztery piosenki o przedmiotach codziennego użytku → ← Gawęda starego kretyna

Spis treści

    1. Kwiaty: 1
    2. Poeta: 1
    3. Przemijanie: 1
    4. Twórczość: 1

    Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
    ma zaszczyt przedstawić
    Wietrzną symfonię

    Osoby:

    1. NIEZLICZONA ILOŚĆ

    Czas: 13 sierpnia, 1949.

    Miejsce: Szczecin.

    SŁONECZNIKI

    1
    KwiatyMy, kwietne, wysokie postacie,
    nie zamienimy się z nikim.
    Cóż to za rozkosz chwiać się
    na wietrze i być słonecznikiem!
    5
    Nas pszczoła brzęcząca odwiedza,
    wiatr do nas przychodzi w gości.
    Uroda to nasza wiedza,
    a sierpień to miesiąc miłości.

    WIATR

    Tym, co kochają chmury, ptaki,
    10
    natchnieniem wpadam im do ucha.
    Ach, jak to dobrze, że jestem taki,
    taki, co lata i co dmucha.

    SŁONECZNIKI i WIATR

    razem
    Słowa nie wypowiedzą,
    raczej struny baranie,
    15
    tę wietrzność, tę słoneczność,
    sierpniowe kołysanie.
    Ten ogród tonie w kwiatach.
    Ratunku! Jesień! Jesień!
    Najwyższy urok świata:
    20
    szmer sierpnia, wietrzy sierpień.
    Ziemia, stary instrument
    po brzegi pełen muzyki
    kuchnia cudów: „liść z szumem”,
    po szczecińsku słoneczniki.

    LIŚCIE BRZÓZ

    25
    A my jesteśmy liście brzóz,
    nas wiatr tak samo kłoni
    i wiatr nas także dzisiaj wniósł
    jak nutę do symfonii.
    I my dźwięczymy. Zielony dzwon
    30
    dzwoni w zielonych dłoniach.
    I tak powstaje, za tonem ton,
    wietrzna symfonia.

    PSZCZOŁA

    Przez liście i przez kwiaty,
    przez słoneczka i przez cienie,
    35
    przez lasy i przez sady
    zanoszę się brzęczeniem.
    PrzemijanieJestem taka maleńka,
    nie po mnie nic nie zostanie.
    Złota sierpniowa piosenka,
    40
    brzęczące przemijanie.

    POETA

    Poeta, TwórczośćNa świata oceanie
    mały, tragiczny manuskrypt
    to twórczość moja, dla niej
    oddalam wszystko. I pustym.
    45
    Wyprzykany, banalny, nienowy
    biegam po pustym domu.
    Wietrze, wietrze sierpniowy,
    wietrze, wyzywam cię, pomóż!

    Kurtyna

    opada z jękiem

    28 VIII 1949

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca