Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Czasami pytacie nas, dlaczego na Wolnych Lekturach nie ma jakiejś książki. Harrego Pottera, Władcy Pierścieni czy Mistrza i Małgorzaty. Nie ma, bo są chronione jeszcze prawem autorskim. Dotyczy to również niektórych lektur szkolnych.

Dlatego kilka lat temu postanowiliśmy zamawiać nowe wolne tłumaczenia i udostępniać je dla wszystkich za darmo na Wolnych Lekturach.

I tak dziś oddajemy w Wasze ręce nowe, piękne tłumaczenie Alicji w krainie czarów. Autorem tego przekładu jest Jarek Westermark. Dla wszystkich, bez ograniczeń, bierzcie i czytajcie.

A jak już przeczytacie, to nie zapomnijcie wesprzeć Wolnych Lektur darowizną.

Paulina Choromańska, prezeska fundacji Wolne Lektury

Wesprzyj Wolne Lektury
Szacowany czas do końca: -
Jacek Podsiadło, Wychwyt Grahama, Na skraju Puszczy Solskiej
Melzak. Piegowata piękność → ← Kładąc Dawidowi pod poduszkę prezenty

Spis treści

      Jacek PodsiadłoWychwyt GrahamaNa skraju Puszczy Solskiej

      1
      Biologiczny zegar uderzył we mnie osiem razy i obudziłem się
      ciężki, zapadnięty wątłym ciałem głęboko w leśną ściółkę.
      Stanąłem w pierwszym słońcu obok choinki ubranej w nasze mokre po kąpieli kostiumy.
      Na boisku znalazłem wczorajsze ślady piłkarskich korków i moich bosych stóp,
      5
      zabrałem też do umycia garnka nieco piasku, którym chłopcy wysypali linie autów.
      Nad przepustem wodnym patrzyłem na ryby stojące w prądzie i poprawiałem włosy, mając swój cień za lustro.
      Mimo niedzieli słychać już było kombajny, niemrawe żuki-giganty gęsto widywane na szosach i na polach.
      Wróciłem do namiotu, gdzie Magda przyjęła lodowatą łapę na ciepłą, uśpioną pierś.
      I ponieważ cieszę się, że moja poezja nie wymaga uczonych przypisów, powiem wprost:
      10
      słuchałem ptaków i szumu rzadkich brzóz pośród świerków, śledziłem też marsz pająka po moim śródstopiu.
      Zagotowałem wodę nad małym ogniskiem a gdy przejeżdżał traktor, położyłem się, żeby nie być widocznym.
      A kiedy jeżyny chwyciły mnie za włosy i pasikoniki skakały po twarzy, zrozumiałem, że jestem wolny.
      Nadeszła chwila, że wszystko umilkło i ja już nie chciałem niczego,
      i trwała tak długo, aż wrócił zapach palonej żywicy i dziecko krzyknęło w oddali.
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca