Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Justyna Radczyńska-Misiurewicz, Kometa zawraca, Nieopanowany
To regain strength, energy or vitality → ← Wyśmienita, śpiewana gra do rana

Spis treści

      Justyna Radczyńska-MisiurewiczNieopanowany

      1
      Spróbujmy sporządzić rysunek wiersza
      jak na robótkach odręcznych w psychiatryku.
      Czytało się układem krążenia i płakało zawsze
      na tej stronie, która była niezmienna.
      5
      Wtedy świetlica zmieniała się w czeluść.
      Po jednej stronie gwiezdny odwyk, po drugiej
      apokalipsa i winylowe kwiatuszki na tapecie.
      Nic nie było na dnie — żadnej pieśni pod pieśniami,
      szukało się wszędzie, lecz nie znalazło. A wyobrażenie
      10
      koturnów płomienia niezmiennie przerażało. I te rzeki iskier,
      które płynęły za nami, wypalając ślad jak grawerunek na śniegu.
      Nie podpływały zbyt blisko, wystarczyło tupnąć,
      a ich języki ustępowały jak liście spłoszonej mimozy.
      Pełzały korzystając z faktu, że oczy nie otwierają się
      15
      z tyłu głowy. Pseudomim kręcił na świat te różne, smukłe ognie,
      biegające po śladach wczorajszej komety — w poziomie, by uniknąć kolizji
      z taflą jeziora albo nawet z hosanną przeszklonego nieba.
      I żeby nie skonać w zenicie, bo kto by tak chciał?
      Więc spadały gładko za serdeczny horyzont.
      20
      Wyszłam na ten boski pokaz w cienkiej sukience bez rękawów.
      Drżałam trochę z zimnego strachu. Więc wymówiłam: dobranoc.
      A pomyślałam:
      to już koniuszek rewii, nie związanej z życiopisaniem.
      Teraz czas na megahistorię i jej wysokie standardy.
      25
      Kupiłam czteropak tiktaków z różowym goździkiem diody.
      Kasuje się telefony, których nie chce się zastosować,
      ale ktoś zawsze podaje ci je do wiadomości w szkicu,
      eseju albo szczerym dzienniku. Bo wiadomość to coś,
      co ktoś wie i z czasem rozpowszechni.
      30
      Jakaś głupia ryba gapiła się na mnie, więc to z pewnością
      nie był tuńczyk. One tak się nie zachowują. Ziewała przy mnie.
      Tuńczyk jest nieopanowany.
      Ja postępuję tak dalej — do wiosny, do jej pierwszego ceremoniału.
      Potem będę budować śnieżne podstępy w ogrodzie różanym.
      35
      Różnie się mówi, że jest nieopanowany.
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca